|
Oficjalny komunikat prokuratury i policji wToruniu. "Nad sprawą pracowali prokuratorzy i policjanci z Torunia od ubiegłego roku ściśle współpracując z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej w Warszawie i Urzędem Kontroli Skarbowej w Elblągu. Na ślad przestępczego procederu wpadli w jednej z toruńskich spółek z o.o, której właścicielem był 50-letni mieszkaniec Olsztyna. "Przedsiębiorczy" prezes w dokumentach przedkładanych w miejscowym Urzędzie Skarbowym wykazywał straty z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, jednocześnie przyjmując na rachunki bankowe swojej spółki znaczne kwoty pieniędzy od różnych podmiotów gospodarczych, które z kolei wyprowadzał na rachunki osób fizycznych i legalnych firm. W ten sposób wprowadził do obrotu finansowego ok 4 miliony złotych. To nie umknęło uwadze Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i policjantom z toruńskiego CBŚ. Podjęte działania procesowe i operacyjne doprowadziły do ujawnienia procederu prania brudnych pieniędzy w toruńskiej spółce. Pieniądze na konta prezesa wpływały z nielegalnego podbarwiania oleju opałowego i wprowadzania go do obrotu, jako pełnowartościowego oleju napędowego. Zajmowały się tym legalnie zarejestrowane firmy w województwie warmińsko-mazurskim handlujące paliwami płynnymi. W zorganizowanej grupie przestępczej działała firma z Iławy, której szefami byli mieszkańcy Szałkowa Obecnie otrzymali oni zarzuty oszustwa, działania w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy na pokaźne kwoty oraz podrabianie oleju napędowego. Grozi im do 8 lat więzienia. W proceder zamieszanych jest też 12 innych osób, z Ostródy, Samborowa, Olsztyna oraz kilku miejscowości w województwie kujawsko-pomorskim. Proceder wszędzie był ten sam. Do zakopanych w ziemi cystern kolejowych zlewali legalnie zakupiony olej opałowy, do którego dodawali chemikalia, by go odbarwić. Potem przelewali go przez filtry do kolejnych zbiorników i sprzedawali już jako olej napędowy. Nieświadomymi odbiorcami tak spreparowanego oleju byli przedsiębiorcy z województw kujawsko-pomorskiego, pomorskiego, mazowieckiego i podkarpackiego. Na wniosek policji i prokuratury sędzia Sądu Rejonowego w Toruniu w stosunku do 14-zatrzymanych osób zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego. Pierwsze osoby zatrzymano w październiku ubiegłego roku, ostatnią 20 kwietnia bieżącego roku. Są to właściciele firm, pracownicy fizyczni zajmujący się pozyskiwaniem oleju napędowego z opałowego i kierowcy. Mają od 26 do 52 lat. Wśród nich jest i właściciel toruńskiej spółki, od której się wszystko zaczęło oraz małżeństwo z Szałkowa pod Iławą. Śledztwo ma charakter rozwojowy. W dalszym ciągu policjanci zbierają dowody procesowe na kolejnych nieuczciwych właścicieli firm związanych z nielegalnym obrotem paliwami i praniem brudnych pieniędzy. W sumie oszuści odbarwili 539 tys. litrów oleju opałowego i sprzedali go jako olej napędowy za kwotę 1.145. 622 zł. Warto dodać, że na poczet poręczenia majątkowego zabezpieczono majątki oszustów na kwotę 370 tys zł." |