|
Dzwon śmierci, czyli po skandynawsku raz jeszcze |
|
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
19.11.2009. |
Jakaś bliżej nieokreślona siła sprawia, że co pewien czas DKK sięga po literaturę skandynawską. Podobnie było i tym razem. Na ostatnim spotkaniu mieliśmy okazję porozmawiać o nietypowym kryminale znanej szwedzkiej pisarki Kerstin Ekman, pt. „Dzwon śmierci”.
Pisarka ta, nieznana bliżej polskim czytelnikom, z niebywałą umiejętnością zaangażowała się w tak zwany „męski świat”. Akcję książki umiejscowiła w zimnych i tajemniczych lasach dalekiej Szwecji. Tło wydarzeń stanowią polowania na łosie, która to czynność jest okazjonalną rozrywką tamtejszych „prawdziwych” mężczyzn. Życie grupy przyjaciół wydaje się harmonijnie wplecione w surową i niespieszną aurę skandynawskiej przyrody. Mężczyźni prowadzą uporządkowane i statyczne życie: chodzą do pracy, dbają o swe rodziny, spotykają się wspólnie na „męskim” piwie a od czasu do czasu rozrywki dostarczają im polowania. Pewnego razu jednak ich życie zmienia się radykalnie za sprawą nieszczęśliwego wypadku. Grupa zaprzyjaźnionych mężczyzn nagle znajduje się w „sytuacji granicznej”. I jak to zwykle bywa sytuacja ta sprawia, że poznajemy prawdziwą naturę ludzką; cechy charakteru, o które wcześniej byśmy nie podejrzewali siebie ani bliskich osób. Rozpoczyna się wyścig…z własnym sumieniem i lękiem. Książka ta próbuje odpowiedzieć na pytanie, na ile tak naprawdę znamy samych siebie? Do czego jesteśmy w stanie posunąć się w sytuacji zagrożenia i strachu? Polecamy na długie i refleksyjne, jesienne wieczory.
www.biblioteka.ilawa.pl |
|
Zmieniony ( 19.11.2009. )
|