|
Kładka to sama radość życia. Przyniesie ze sobą słońce do Twojego domu. |
|
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.01.2011. |
Ma dziewięć lat, ale ciągle zachowuje się jakby właśnie poznawała świat. Może dlatego, że ponad połowę życia spędziła w schroniskowym boksie.Tam miała tylko jednego przyjaciela bardzo starego psa Bobika.Ludzie śmiali się, że psiaki są jak stare małżeństwo.
Bobik bronił Kładki, a Kładka na spacerach wspierała własnym ciałem chodzącego z coraz większym trudem Bobika. Kilka miesięcy temu Bobik odszedł, był już bardzo stary. Przerażona Kładka została sama w zimnym boksie. Jedyna bliska jest istota zniknęła w jednej chwili.Dzięki wrażliwym ludziom zestresowana Kładka została błyskawicznie przeniesiona do płatnego hotelu dla psów. Koszt jej pobytu co miesiąc jest pokrywany ze składek ludzi dobrej woli.
Kładka w schronie staruszka w hotelu przeszła prawdziwą przemianę. Jest pełna życia, energii, uwielbia zabawy na trawie, znakomicie dogaduje się z innymi psami. Najważniejszy jest jednak dla niej człowiek, jego szuka, jego stara się przy sobie zatrzymać jak najdłużej, jego zaczepia szczekaniem.Kładka, suczka o wspaniałym charakterze, bardzo potrzebuje domu. Bardzo potrzebuje kogoś, kto ją pokocha. Jej psie, wierne serce chce do kogoś należeć. Po tych wszystkich samotnych latach w boksie...
Kładka jest czarną suczką średniej wielkości. Można by powiedzieć, taką jak setki innych kundelków.Jest jednak wyjątkowa- wystaje jej jeden kieł, przez co mordka ma zabawny wyraz.W słońcu jej futro pięknie zbrązowiało. Jest ciepłym, kochanym stworzeniem.Brak jednak kogoś, kto by ją co dzień głaskał.
Kontakt w sprawie adopcji - 606-502-865. |
|
Zmieniony ( 08.02.2011. )
|